21-letni Polak sparaliżował lotnisko w Hanowerze. W areszcie czeka na zarzuty

Lotnisko Lotnisko

Do niemieckiego aresztu śledczego trafił 21-letni Polak, który w sobotę, 29 grudnia wtargnął samochodem na teren lotniska w Hanowerze.

W sobotnie popołudnie 21-latek wjechał samochodem marki BMW na płytę lotniska. Auto na polskich tablicach rejestracyjnych przez kilkaset metrów jechało za samolotem linii Aegean Airlines, który chwilę wcześniej wylądował, kończąc rejs z Aten. Ruch na lotnisku wstrzymano, mężczyzna został zatrzymany, przeszukano także samochód, ale nie znaleziono żadnych niebezpiecznych przedmiotów, które świadczyłyby o terrorystycznym podłożu zdarzenia.

Po zdarzeniu mężczyźnie wykonano także testy na obecność substancji psychoaktywnych. Ujawniły one, że 21-latek był pod wpływem amfetaminy oraz kokainy. Wcześniej był już notowany za wykroczenia związane z narkotykami. Niemiecki sąd zadecydował o zastosowaniu wobec niego aresztu. Kierowca BMW może usłyszeć zarzuty „niebezpiecznego ingerowania w ruch lotniczy”, oporu wobec policji oraz kierowania pod wpływem narkotyków.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Zazdrość przyczyną dramatu w Anglii. Polak aresztowanyPolskie kosmetyki doceniane w EuropieZazdrość przyczyną dramatu w Anglii. Polak aresztowanyMniej lotów z Warszawy do AmsterdamuW Wielkiej Brytanii powstaje największy Primark na świecieAuto Polaków wpadło do kanału w Holandii. Wszyscy zginęliPodejrzane mięso z Polski nie trafiło na holenderski rynekMłody Polak ofiarą wychłodzenia w Holandii